piszę do Ciebie
by udowodnić
sobie Tobie jemu jej temu nam wam im
że Cię kocham.
używam do tego swoich nie swoich słów, bo tak trudno jest siebie określić
tworzę inne gatunki
wychodzę z ram
a może po prostu piszę pierdoły
piszę do Ciebie
byś wiedział, że czytając to poznałbyś mnie całą
z góry na dół wszerz i wzdłuż
moje oddechy i tiki nieoczekiwane
zawłaszczenia
doszukuję się tego uczucia i Ciebie we wszystkim
a nagle wszystkie wersy świata zostają Tobie dedykowane
cudza poezja bierze garściami z bólu który jest przecież mój
nie jest łatwo przyglądając się swoim sylabom
zachowując spokój
klamki od znajomych drzwi
i mam nadzieję, że nie znienawidzisz mnie za to
piszę do Ciebie
bo każdy najmniejszy ruch Twój i dźwięk Twój jak igiełka zdradliwa
koli w oczy bębenki opuszki
mierząc w moje uczucie wsiadło się na Galeon odpływający
w kierunku zachodzącej młodości - dla Ciebie
zachodzącego świata którego częścią jestem ja
dla mnie
słońce tam jest a w porcie nic nieznaczących go nie ma
zimno mi.
piszę do Ciebie
ty nie zrobiłeś nic złego naumyślnie pewnie nie
choć cała liryczność, utopiona bogini, zniknęła, utopiona
to kiedyś musiało nastąpić i to jest ten czas i ja to w końcu wiem
a my nie byliśmy nigdy dla siebie stworzeni.
modliłam się do tych co chcieli słuchać
by moje błędy przygarnęli ale nie
teraz należą całkowicie do mnie i ja w końcu wiem
o co chcę się modlić naprawdę
i może będę płakać a może nie
bo los jest kapryśny a ja wiem to w końcu najlepiej
zgub się zostań znaleziony
zgubiłam się i zostanę znaleziona
.jestem znaleziona.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz