sobota, 11 kwietnia 2015

IV


piszę do Ciebie
cała ta miłość to jeden wielki przypadek
i ja
i moje pieniądze
znajomi
krewni
i moje mieszkanie
to wszystko, wszystko jest przypadkiem
i nasze pierwsze spotkanie
też
pierwsza rozmowa?
też
i cały zasrany wszechświat
jest zasranym
niedojebanym przypadkiem

piszę do Ciebie
bo ty
jako jeden z nielicznych
nie jesteś przypadkiem
bo przypadki się nie zdarzają
tak samo jak nie ma
ludzi idealnych
jesteś idealny
a więc nierealny
jesteś idealny tylko w mojej chorej głowie
rzeczywistość
przeplata się
tańczy
z tym, co mam przed oczyma

piszę do Ciebie
gdyż wiem
że jest na tym świecie
osoba
która do Ci szczęście i dużo miłości
prawie tyle samo
co ja
ale ja nie znam tej
niedojebanej odwagi
i nie mam
zrozumienia
dla tej osoby
z którą będziesz
dzielił łóżko
konto bankowe
mieszkanie
z którą będziesz szczęśliwy
serce topi się z nienawiści
pali mnie
piekielny ogień zazdrości
trawi wnętrzności
lecz jak można cierpieć z powodu czegoś, co dopiero nadejdzie

piątek, 10 kwietnia 2015

cause i'm heaving through corrupted lungs


III


piszę do Ciebie
stan posiadania panny wu em a na dzień dzisiejszy
rodzice
siostra
kupa bezużytecznych bibelotów, których i tak nie zabiorę do czyśćca
parę przelotnych przyjaciółek
moje lenistwo
i miłość
Ty, Darku -
pośród tego dobytku.

taka jestem bogata

piszę do Ciebie
wiele razy łapało mnie zwątpienie
czy nie lepiej - mówiło -
po prostu zapomnieć, dać sobie spokój
powiedz.
i parę razy zdarzało mi się odejść
by po chwili
uświadomić sobie, że Ty, Darku
jesteś 
najcudowniejszą najpiękniejszą najmądrzejszą najwspanialszą
najbardziej
niesamowitą fantastyczną zabawną
osobą
na jaką spadłam, kiedy życie zrzucało mnie z rusztowania, gdy budowałam swoją przyszłość
więc te parę razy wracałam
i powinnam się za te parę razy
tysiąc razy 
spoliczkować
albo zrób to za mnie
może wtedy
odejdę
na dobrze

 piszę do Ciebie
bo przeznaczenia nie da się oszukać
ale my nie jesteśmy sobie przeznaczeni
nie oszukuję więc przeznaczenia
oszukuję ludzi wokół mnie
to tylko błahostka
siebie samą
cuda istnieją
taka jestem
niedojebana.

piszę do Ciebie
co jest logicznego
 w odwracaniu głowy na Twój widok
gdy jeszcze chwilę wcześniej 
przeklinałam czasoprzestrzeń
i co jest racjonalnego
w tym
że Twoje imię
Darku
sieje w mojej głowie zamęt 


piszę do Ciebie
dwa lata temu
obelgi
pytania
rok temu
pytania
dziś
umieram z miłości 
jestem chora z miłości
oszalałam z miłości
pytania
leku brak 
a i przesada czai się w szafie
to Twoja wina
więc uratuj mnie wyciągnij mnie z tego odkręć to
"w ostatnim westchnieniu napomknę że umieram przypadkiem"
więc tylko pochowajcie mnie 
skoro ty należysz do świata żywych
a ja odeszłam
więc pochowajcie mnie
w bordowej sukience
z brązowymi łatkami na łokciach
i załóżcie słuchawki